piątek, 31 października 2014

Bujać! To my panowie SZLACHTA - lajki i inne bajki.

Bujać! To my panowie SZLACHTA - lajki i inne bajki.

Jako, że masa ludzi kieruje się emocjami i gdy widzą coś fajnego to muszą to mieć. Podążanie za modą mają wpisane w genach. Gdy widzą audi z napisem S-line, czy też inne awangardowe wersje zwykłych samochodów podnosi się im ciśnienie i motywuje ich to do działania by je zdobyć.


Zostanie motoryzacyjnym szlachtą wiąże się bezpośrednio z motoryzacyjną modą.Oto kilka detali, które wpływają na to czy samochód jest modny i chce się nim jeździć, czy też to zwykła popularny szarak dla Kowalskiego:

Przede wszystkim liczy się sama marka. Jeśli chcesz być modny to nie kupuj skody, opla czy fiata. Tutaj liczą się prestiż + wygląd. Choć takie marki jak BMW, Mercedes czy Audi mogły się już oklepać to jakąś specjalną wersją nie należy gardzić. BMW M AUDI S czy Mercede AMG to coś co wywołuje kołatanie serca.

Mówi się, że kolor to kwestia gustu. Moda rządzi się się jednak swoimi prawami. Zasada jaka tutaj funkcjonuje wygląda tak: im kolor mniej popularny tym lepszy. Największym grzechem jest wybór koloru szarego. Nie ma nic bardziej popularnego i niewyróżniającego się od szarości. Mówi się też, że czarny jest zawsze w modzie i masa ludzi dopuszcza tylko taki kolor w swoim wymarzonym samochodzie. Ok, ale czarnego też jest więcej rodzai: czarny-czarny, czarny metalik, czarna perła. Dla samej nazwy powinniśmy wybieramy perłę. Podobnie jest z białym kolorem a już połączenie tych dwóch np. biały samochód i czarne koła to już szczyt stylu i elegancji dzisiejszej szlachty.


Jak już mamy świetną markę w pięknych kolorach to warto dodać mu trochę duszy i np. przejechać się do Niemiec na supre modny tor: Nüburgring. Wypadało by zabrać ze sobą rejestrator jazdy by potem pochwalić się nim na facebooku. 


Teraz możemy zbierać lajki, odbierać gratulacje i karmić się zazdrością innych. 

3 komentarze:

  1. Groteskowe podejście do tematu, ale niestety taka jest prawda. Co jak co, na brak kierowców wyścigowych pokroju Kubicy nie możemy narzekać, no przynajmniej patrząc na tablice na facebooku niektórych osób - jest dokładnie tak jak piszesz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za przepis na sukces w zdobywaniu lajków, od dziś będę popularny ;) a tak serio to nie ma się co sugerować innymi. Ja mam kolor auta szary-metalik z powodów praktycznych. Mimo to, gdybym spotkał swoje auto w moim wymarzonym kolorze to pewnie bym go kupił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Są kolory, który samochodowi nie przystoją - różowy chociażby. Nie pasuje to ani do kabrioletu, ani do smarta, ani nawet do wiejskiego tuningu. A co dopiero do marek premium :)

    OdpowiedzUsuń