środa, 9 lipca 2014

Klasyki z pierwszej połowy lat 90-tych.

Klasyki z pierwszej połowy lat 90-tych.

Klika samochodów o których marzyłem jak byłem młody. Zawsze, gdy na nie spoglądam to łezka kręci mi się w oku. Poniżej samochody jakie chciałem mieć w latach mojej młodości.

Dodge Viper RT/10 - Cztery koła i silnik jak stodoła. 
Dźwięk, jego silnika zawsze przyprawiał mnie o dreszcze... V10 w Amerykańskim wydaniu - siła bez rozumu. Samochód przy dynamicznej jeździe spalał nawet 30-40 litrów na 100 km/h. Do tego grał jeszcze główną rolę w filmie "VIPER" Jak tu się w nim nie zakochać ... W Polsce ma wielu fanów... Nie jeden posiadacz maluszka 126p chcąc upodobnić go choć trochę do swojego marzenia dał się ponieść emocją i okleił maskę, dach i klapę białymi podwójnymi pasami ... 

I ten dźwięk:

GTI - Trzy litery, które mówią wszystko. 



Druga generacja Volkswagena to dziś prawdziwy klasyk. Sportowy samochód na co dzień. W wersji 3 drzwiowej był naprawdę piękny. Oznaczenie GTi dojrzało w "dwójce" jeszcze bardziej, by młodocianym amatorom sportowych samochodów namieszać w głowach. Samochód nie był tak zjawiskowy jak VIPER, ale jego funkcjonalność w połączeniu z silnikiem o mocy 160 KM (silnik g60) sprawiła, że nawet ślepy amor mógłby do mnie strzelać, a i tak bym się w "dwójce" zakochał. 


Opel Kadett E ... niekoniecznie GSI



To była prawdziwa odskocznia od Polonezów i dużych fiatów. W końcu samochód z zachodu, który niczym nie przypominał kanciatych wzorców z PRL-U. W sportowej wersji GSI stał się niemal legendą. Tak przyznaje się chciałem go z wszystkich sił! 

AUDI 80 B4 - najpiękniejsza mała limuzyna. 


Moja ulubiona wersja audi, gdy zobaczyłem B-czwórkę po raz pierwszy, moje życie już nigdy nie było takie samo. Ehh piękny samochód. Większość fanów audi podnieca się na widok Audi Quattro, mnie jednak 80-tka podoba się najbardziej. Nie wiem dlaczego samochód kojarzy mi się z kowbojami w teksasie. Wydaje mi się idealnym samochodem dla Chucka Norisa. 

Pontiac Trans Am - KITT



Choć to dużo starszy samochód, to jednak jego premiera telewizyjna związana z serialem "NIEUSTRASZONY", która miała miejsce właśnie w latach 90-tych sprawiła, że muszę go właśnie tutaj umieścić. Tak naprawdę to właśnie od tego samochodu wszystko się zaczęło. Mówiący samochód, z telewizorem i sztuczną inteligencją. Z tym samochodem większość z nas (dojrzewających w latach 90 tych) wiąże wiele wspomnień i marzeń. Każdy chciał mieć samochód jak Michael! 


I do tego ta muzyka ..

2 komentarze:

  1. Nie ma co się śmiać, sam jeździłem Kadettem przez ładnych parę lat i nigdy nie narzekałem

    OdpowiedzUsuń
  2. nie rozumiem co w tym audi jest takie fajnego zwykły klamot zrobiony od siekiery z niezniszczalnym silnikiem diesla

    OdpowiedzUsuń