czwartek, 19 lipca 2012

Nagły spadek mocy w silniku TDI?

Jedną z częstych bolączek silników TDI które lata świetności mają już za sobą, jest uszkodzony przewód instalacji ciśnieniowej między turbosprężarką a intercoolerem. Głównym objawem uszkodzonego gumowego przewodu jest nagły spadek mocy. Samochód działa wtedy tak jak by nie miał sprężarki. Choć turbo działa bez zarzutu całe sprężone powietrze zamiast trafić do silnika ucieka nam gdzieś pod maskę przez nieszczelny przewód. W zależności od generacji silnika TDI przewody w tych starszych mocowane były na zwykłe opaski zaciskowe. W nowszych generacjach opaski te wyrzucono a zamiast nich gumowy przewód okuto w metalowe szybko-złącze. Owe złącze trzyma cały przewód na zaledwie dwóch maleńkich ząbkach!

Często zdarza się, że przewód jest w dobrym stanie a uszkodzeniu uległy ząbki które się wyłamały lub wytarły. Największe zdziwienie czeka nas jednak w serwisie. Cena przewodu zgięła kolana już nie jednemu śmiałkowi.

Przykładowa cena przewodu który wchodzi bezpośrednio do turbosprężarki w silniku np. AWX (Passat B5, Skoda Superb - 3b0145828g) wynosi jedyne 440zł
Cena ta prawie zawsze wprawia w zakłopotanie klienta. Ile ? Za kawałek gumy ?!
  Klienci audi mają jednak drożej. Przewód w tym samym miejscu (o numerze 8e0145834AR lub 8E0145834P ) kosztuje około 850zł ! Widać jednak różnice w zachowaniu klienta. Klient audi raczej nie krzyczy tylko robi groźną minę. Stać mnie na audi stać mnie na głupią rurkę (pewnie sobie myśli) choć zdarzają się wyjątki.

Z kolei w passacie b6 w niektórych przypadkach trzeba wymienić nie jeden uszkodzony przewód tylko 3 przewody łączące turbo z intercoolerem z powodu zmiany konstrukcyjnej producenta.

Wracając do tematu jednak zawsze warto sprawdzić instalacje gdy decydujemy się kupić używany samochód. Nikt nie lubi gdy trzeba ładować kasę do swojego cacka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz