środa, 27 czerwca 2012

Audi wyłamany zamek

Ciekawy przypadek przedstawił mi ostatnio posiadacz Audi a4 b7. Do jego samochodu próbowano się włamać. Złodziej amator jednak nie poradził sobie z wkładką drzwi kierowcy, szybko się zwiną ale szkodę pozostawił. Poszkodowany zgłosił to do ubezpieczalni z której dostał przyznany nowy zestaw zamków za około 1400 zł. W skład zestawu wchodzą 2 nowe kluczyki, wkładka drzwi, stacyjki itd. Poprosił jednak o wypłatę pieniędzy i postanowił, że sam to jakoś naprawi. Mógł kupić po prostu jedną wkładkę do drzwi kierowcy pasującą pod kluczyk jaki posiadał. Koszt tej wkładki to około 500 zł. Jak nie trudno policzyć zarobił by około 900zł. Wybrał jednak jeszcze inaczej, zamówił nową klamkę zewnętrzną taką samą jaka jest z tyłu wraz z podstawą. W ten sposób w przednich drzwiach nie ma wkładki a samochód otwiera za pomocą pilota. Koszt klamki to jakieś 250-300 zł. Problem może pojawić się wtedy gdy bateria wysiądzie w pilocie. Zaletą z kolei jest fakt że teraz złodziej nie wyłamie zamka, bo go po prostu nie ma.

1 komentarz:

  1. Jak to mówią: Polak potrafi :) Narzekamy na ceny ubezpieczeń samochodowych, a tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, jak możemy na nich zarobić :) Kwota, jaką zarobił ten Pan wystarczy w zupełności na pokrycie kosztu pakietu ubezpieczeń OC i AC na 2 lata. Pytanie tylko, czy nadal będzie posiadaczem tego samego Audi...

    OdpowiedzUsuń